wszystkie tak robią, prędzej czy później. - Nie chcieli cię przestraszyć...

- Proszę się tym teraz nie przejmować.
niejasna. Czterdzieści dwa lata, nieżonaty, ale
jedna z dziwniejszych oznak jej przemiany
C. rozpoznania choroby podopiecznego.
- Źle znosiła te dni?
miała ubezpieczenia, mogła liczyć tylko na opiekę społeczną.
Chciała zaprotestować, ale znów ją pocałował
- Powiedziałeś już Dalii? Bez porozumienia ze mną?
a minę miała taką, jakby się dziwiła, że on ją pyta,
- Jak widzisz. -- Lereena oderwała się od oglądania paznokci i minęła ołtarz, miarowo stukając obcasami. Jakby wbijała gwoździe w pokrywę trumny.
- Clare, nie!
Była ładna, o brązowych włosach i miłym,
Carrie, też niezłe ziółko...
stronę mostu Battersea, - Pytam, bo wydajecie się

towarzyszy, jeśli tylko zdołamy go dopaść - przypomniał mu Siergiej.

Chciała popatrzeć na tego człowieka i poczuć, że jest
Cienkie usta Władczyni, ozdobione blado - perłową pomadką, rozciągnęły się w złowrogim uśmiechu.
wzbudziło szczere współczucie.

kim pani jest. Nie mogę tak po prostu...

- Chciałabym mieć to już za sobą - westchnęła Alice.
teraz. Dziś należę do ciebie, Alecu. Proszę cię, nie porzucaj mnie, robiąc coś tak strasznego!
włosach.

podniosła na niego udręczone oczy. - Jak mogą

ale był rad, że ją sobie zjednał.
- Tak.
- A ty uwierz mi - poprosiła - że gdybym mogła dać ci to, czego pragniesz, zrobiłabym to bez chwili wahania. Niestety, nie jest to możliwe.